Róż w kremie e.l.f

Tak jak pisałam jakiś czas temu, firma e.l.f poprosiła mnie o testowanie ich kosmetyków. 
Na pierwszy ogień poszedł róż w kramie . Szczerze.. nigdy nie używałam takiego kosmetyku, nawet nie wiedziałam jak zabrać się za nakładanie go na twarz .
Na szczęście w internecie znalazłam kilka rad , do których się zastosowałam. 
Oto one: 
1.Róż najlepiej nakładać na skórę tylko posmarowaną kremem, a dopiero potem pokryć ją podkładem i ewentualnie trochę pudrem.  
2.Jeśli masz suchą lub normalną skórę, róż możesz rozsmarować już na warstwie podkładu.  
3.Najlepsze miejsce? Obowiązuje sprawdzona metoda: uśmiechnij się przed lustrem i muśnij różem "jabłuszka", które powstają wtedy na policzkach. Tak właśnie zrobiłam. 

Róż w kramie oceniam 10/10. 
Sprawdza się doskonale, nie muszę się martwić , że będę wyglądać jak clown. I taki bonus : Niektóre róże można też stosować do malowania ust. I nie chodzi tu nawet o nadanie im intensywnego koloru, ale raczej o podkreślenie ich naturalnego pigmentu. Rozetrzyj róż palcem na skórze, tak aby wtopił się w jej powierzchnię.
Róż w kremie e.l.f idealnie się do tego nadaje !
;-)

1 komentarz:

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger