KOSMETYKI ROUGE BUNNY ROUGE : )

Nadszedł właściwy czas, abym mogła napisać słów kilka na temat kosmetyków , które dostałam do testowania od sklepu Rouge Bunny Rouge .
Na pierwszy rzut poszedł modelujący tusz do rzęs Witchery.
Rozczesuje i podkreśla rzęsy, nie zlepiając ich. Daję mu 9/10.
Drugim moim faworytem jest niewinny róż do policzków. Niewinny nie bez powodu, wystarczy odrobinka aby ładnie podkreślić policzki. 10/10
Lakierowy eyeliner w pisaku jest ok. Jak na pierwszy raz udało mi się nawet równo umalować oko. Zdjęć nie posiadam <chwała bogu> : D





Jeśli chodzi o to jak wyglądają moje rzęsy pomiziane mascarą i policzki pomiziane niewinnym różem, oto zdjęcie ;)


3 komentarze:

  1. Od długiego czasu się zbieram żeby zrobić dwa lowbretsy, ale boę się, że za kilka lat, jakbym chciała wyciągnąć zostaną blizny i będę żałować że są w tak widocznym miejscu. Jak Ty do tego podchodzisz? Bielsko pozdrawia;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o tych bliznach nie myślałam robiąc kolczyki. Monroe mam już 5 lat. Dolny miałam po drugiej stronie ale po kilku latach wyjęłam. Została blizna. Warto przemyśleć taką decyzję bo ślady pozostają. Jak już pisałam, nie myślałam o tym i nadal nie myślę. Ale wiem, że moje kolczyki mi się nie znudzą. To część mnie a bez nich czuję się źle. pozdrawiam ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger