13 dzień stycznia!

Zainspirował mnie dzisiejszy wpis u Mad Tea Party na temat marudzenia! My Polacy mamy we krwi marudzenie inaczej zwane narzekanie, to taki nasz ''sport narodowy'' jesteśmy w tym o wiele lepsi niż w piłce nożnej. Jak to się dzieje? Otóż aby nawiązać jakąkolwiek rozmowę mówię ''ale nuda'' , ''boli mnie głowa'' , '' wkurza mnie ta piosenka'' , ''zobacz jaki idiota'' , ''głupi ten film'' i tak dalej. Zawsze muszę być najmądrzejsza w tym co mówię i nigdy się nie zgadzam tylko wymądrzam jaka to jestem inteligenta . Niech mnie szlag trafi :) Dlatego dzisiaj mówię STOP! Robię sobie tydzień bez narzekania! Mam nadzieję, że mój życiowy partner będzie ze mnie dumny i sam przestanie na mnie narzekać! 3majcie kciuki i zachęcam do takiego eksperymentu! : D

(a jeśli będę nadal narzekać, poproszę kogoś by kopną mnie w zad) ot co!





płaszcz / coat - retrovintageshop
sweter / sweater - h&m %
torebka / bag - refresh via sarenza.pl
spodnie /pants- new yorker %
buty / shoes - 8mka
okulary / sunglasses - zerouv

16 komentarzy:

  1. bardzo optymistyczna stylizacja! świetne spodnie

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak, lubię pomysły Blimsien i też się przyłączam do akcji, zwłaszcza, że jestem jak smerf maruda :D
    c do stylizacji, piękne butki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz racje z tym marudzeniem.. tez sie bede pilnowala ..

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainspirował Cię jej post?
    Przeczytałam kilka jej pierwszych zdań i widzę, że Ty zrobiłaś streszczenie jej wypowiedzi. Przynajmniej początku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zainspirował mnie jej wpis i w "nawiasie" przytoczyłam jej zdanie.

      Usuń
    2. wypowiedź z Mad Tea Party:
      " Narzekanie to polski sport narodowy, jesteśmy w tym o wiele lepsi niż w piłce nożnej"
      Twoja:
      "My Polacy mamy we krwi marudzenie inaczej zwane narzekanie, to taki nasz ''sport narodowy'' jesteśmy w tym o wiele lepsi niż w piłce nożnej."
      M.T.P:
      "(...) marudzenie to był mój sposób zagajania, nawiązywania small talków. "O rany ale zimno", "jak weekend? dobrze, szkoda, że już się skończył" "ale mnie bolą plecy" "o rany ile do zrobienia a doba taka krótka" i tak dalej i tak dalej."
      Twoja:
      "Otóż aby nawiązać jakąkolwiek rozmowę mówię ''ale nuda'' , ''boli mnie głowa'' , '' wkurza mnie ta piosenka'' , ''zobacz jaki idiota'' , ''głupi ten film'' i tak dalej."

      To nie jest w nawiasie przytoczone zdanie :)

      Usuń
  5. Ale mnie zaintspirowałaś, super wyglądasz ! świetnie połączyłaś wzory :) Popraw w opisie na końcu. Zamiast "shoes" napisz "trousers" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za poprawkę, czasami jestem do przodu z myślami :P

      Usuń
  6. a zamiast "szlak" - "szlag" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja także kocham narzekanie i nawet na blogu zdarza mi się, ba... jest to u mnie na porządku dziennym narzekać! Szczególnie na pogodę haha.
    Co do stylizacji to jestem nią zachwycona, wyglądasz fantastycznie! Spodnie to dla mnie numer jeden! Mogę wiedzieć jak dawno je kupiłaś i jaka była cena po przecenie?
    Ps. Masz błąd w poście "spodnie/shoes"

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja pomarudzę,byś dała zdjęcie z uśmiechem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. innym razem postaram się uśmiechnąc :)

      Usuń
  10. Świetnie łączysz różne motywy, nie wiem jak mogłam wcześniej nie obserwować twojego bloga! Okulary są bardzo gustowne. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger