MAXI & NEW BALANCE

Lubię tą spódnicę, naprawdę ale czasami żałuję , że nie jest nieco dłuższa. Z drugiej jednak strony szkoda by mi było, gdyby tarzała się po ziemi i brudziła. Adidasy do spódnicy maxi ? Czemu nie! Tego dnia było nieco chłodniej, słońce grzało ale ten wiatr..nie do wytrzymania. Zamiast sandałów postawiłam na adidasy ;)
Efekt ? Widzicie sami, jednym się spodoba, drugim nie ;)







kurtka / jacket - zara
naszyjnik / necklace - eve.of.art
koszulka / blouse - funkyshop
spódnica / skirt - choies
buty / shoes - new balance
okulary / sunglasses - zerouv
torebka / bag - Ms.DEsign / FB

17 komentarzy:

  1. też lubiłam maxi w ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie miałam spytac czy nie jesteś w ciąży...! ja jestem w 22im tygodniu, mierzylam niedawno maxi i wyglądałam jak wieloryb...ehhh...na szczęście służą mi dresy i sukienki maxi :DD

    OdpowiedzUsuń
  3. osobiście bałabym się takiego połączenia, ale u Ciebie wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądasz bardzo modnie i stylowo :) Fajny look! Buty <3

    Pozdrawiam
    zabic-garsonke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądasz świetnie! wszyscy noszą maxi , ja też muszę zacząć nosić swoją ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Kwitniesz po prostu, a Twój naszyjnik jest najpiękniejszym jaki w życiu widziałam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Acha, no i oczywiście pozdrowienia dla brzucha!

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie-ślicznie-wspaniale Monia! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. O mój Boże, wyglądasz cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Wyglądasz super! Bardzo mi się podoba ten zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny zestaw, super naszyjnik + new balance, love it!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oryginalnie, pięknie i kwitnąco!:)
    Tylko ten naszyjnik paskudny...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger