hejters gonna hejt

W internecie można mieć wiele twarzy, pod swoim nickiem był bardzo miłą , grzeczną i sympatyczną osobą a zaraz po przestawieniu ustawień na Anonima, można być odzwierciedleniem samej siebie. Nie wiem skąd w nas tyle agresji, nienawiści, zazdrości i samych negatywnych emocji. Bloga prowadzę od bardzo dawna. Wszystkie widoczne wpisy sięgają 2010 roku ale blogowałam dużo wcześniej. Któregoś brzydkiego dnia zaczęłam przeglądać bloga od samego początku i czytać komentarze, niektóre z nich były warte wielkiej uwagi, dlatego publikuję je tutaj. Naprawdę jest się z czego pośmiać (;


Anonimowy19 kwietnia 2010 17:40
Gdzie się podziały Twe brwi??
---
Anonimowy11 marca 2010 19:33
Ty masz dopiero 19 lat, skąd w Tobie tyle agresji, zawiści i pieniactwa? Aż strach pomyśleć co będzie za parę lat....
----
Anonimowy11 marca 2010 20:22
jestes jak prosty, ociosany, drewniany kołek, co to się nie ugnie w żandą stronę ...
skoro kolejna osoba mówi Ci, że w taki sposób inni Cię odbierają to może jednak poszukaj w sobie odrobinę pokory, odkurz ją porządnie i postaraj się wyciągnąc wnioski ...
pipetka :D :D LOL
----
Anonimowy13 marca 2010 17:35
cherry, masz maturę?
--
Anonimowy9 marca 2010 09:17
ja uwazam, ze wygladasz troszke jak strach na wroble, aha i idzialam Twoj profil i tego Twojego tluscioszka=masz tam byka, pisze sie co dzien, a nie "codzien":)Zafarbuj odrosty!

---
Anonimowy10 marca 2010 16:23
Twój facet to z tych "fura, skóra i komóra" ale elokwentny :>
---
Anonimowy10 marca 2010 17:01
Po przeczytaniu kilku Twoich tekstów mogę powiedzieć, że zdecydowanie za Tobą nie przepadam, ale jedno Ci trzeba przyznać- masz strasznie rzadko spotykany dystans do własnej osoby. Publikując wszystkie te niepochlebne komentarze udowodniłaś, że nie może być inaczej. Za to oczywiście szacunek, bo poglądy i gust mamy zdecydowanie rozbieżne.
---
Anonimowy7 kwietnia 2010 20:07
a powiedz tak szczerze-nie biorą cię ludzie czasem za faceta?L.
---
monaliza10 kwietnia 2010 07:59
wspaniale, że dostałaś książki w nadrodę, może w końcu trochę poczytasz... warto, czytanie książek poszerza światopogląd :>
---
Anonimowy8 lipca 2010 23:42
wygladasz... hmm jak straszydlo :D najgorsza ta fryzura i te lansiarskie okularki bez szkielek, za duzo dobrego generalnie, miks wzorów i kolorów to nie jest wlasny styl tylko brak stylu.stylem jest dobranie wszystkiego tak by tworzylo jakas calosc a nie przypominało sraczke..
---
Anonimowy30 maja 2010 01:23
kastet? patologia
---
Anonimowy19 maja 2010 21:39
wez zmien fryzure bo wygladasz jak bys miala garnek na głowie
---
monaliza22 lipca 2010 19:42
no to zajebiscie spedzasz czas !! ahahahahahaha :D
---
Anonimowy2 września 2010 19:06
otrzasnij sie, po co znowu zawitalas wsrod szafiarek?? nei tak dawno zarzekalas sie, ze NIGDY PRZeNIGDy bo syf, bo gnoj. Pewnie i tak nie puscisz mojego komenta, no ale coz...Poprezz sie pisze razem, polecam lektury a nei zakupy. Ave
--

Anonimowy28 grudnia 2010 23:22
Masz twarz jak facet :/
--
Anonimowy30 stycznia 2011 13:17
Jak dla mnie rok temu byłaś bardziej orginalna, teraz wyglądasz jak każdy.
----
Anonimowy14 lutego 2011 18:44
to sie nosi czapkeeeeeeeeeeeeeee a nie dba o ladne wlosy, zdrowie najwazniejsze
---
mona27 marca 2011 18:33

ju ken densowa fryzura

taka jesteś teraz szubidubi ;p
---
monaliza21 marca 2011 21:45
"coraz" (chwała Ci za to, że tym razem tylko to, zazwyczaj więcej takich "kfiatkuf" bije tu po oczach)
Proszę, zaglądaj do słownika jak piszesz posta :) Jesteś Polką, pisz poprawnie w swoim ojczystym języku, przecież to totalna żenada takie ortografy robić na blogu. Możesz zainstalować sobie przeglądarkę Firefox, ona zdaje się, podkreśla błędy.
---
Anonimowy26 czerwca 2011 22:49
Ja pierdole jaka ty jesteś brzydka...
Udawane tatuaże no fakt czego można się spodziewać.
Natura prawdę Ci powie, bo...
RUDE FAŁSZYWE! i jeszcze te wystające bolce z ryja jak cukinia... chyba wylizałaś Jacykowi czokoloko, że dał Ci wygrać bura suko!
Wąchaj dupę stary łachu lupeksowy.
Pewnie masz roztocza w tym baranie na łbie i dobrze, że siedzisz w Holandi bo tam są krowy ładniejsze od kobiet! o kurwa sory zapomniałem pewne jestes shemalem i to bez wrażki na publice!!

PS. tylko sie nie pochlastaj :D stylową żyletką (z secondhandu.... buuuaahahahahahahah )
ruda srajda! ruda sradja! aaaaaaaa!
nie lubie Cie!
---
monaliza2 sierpnia 2011 19:40
w końcu wyglądasz jak kobieta!
---
Anonimowy20 sierpnia 2011 21:23
Retyyy....wyglądasz jak sierota....jak to możliwe że komus podoba sie taki styl...
----
KAENTE30 września 2011 15:25
przepraszam bardzo, ale kim ty wogóle jesteś jebany pajacu ? założyłaś bloga i jesteś wielka znawczyni mody, na fb masz czelność mianować siebie ARTYSTKĄ, tylko dlatego, że ubierasz się w śmieszne łachy ?
kurwa, jaka ty jesteś zjebana. nie wyobrażam sobie jak można mieć tak spierdolone życie prywatne żeby rozpaczliwie szukać rozgłosu wśród anonimowych użytkowników internetowych blogów, kurwiąc się w najgorszy sposób. cała twoja bytność na tym świecie to jeden wielki desperacki krzyk i próba zwrócenia na siebie uwagi.
nawet mi ciebie nie żal.
śmieciu.
----
Anonimowy27 marca 2012 19:09
ubranie spoko ale twarz nie taka...
---
Anonimowy27 czerwca 2012 00:38
Jak można tak piękne buty tak beznadziejnie łączyć z tym czymś co ty nazywasz stylizacją? Dla mnie to zwykłe szmaty, jakbyś ubierała się po ciemku.
---
Anonimowy25 września 2012 12:17
Wyglądasz pstrokato, nic do siebie nie pasuje.. i co to za grzywka? Nawet ładnej dziewczynie byłoby w niej brzydko.
Weszłam tutaj, bo zainteresowała mnie nazwa, ale z divą to Ty nie masz absolutnie nic wspólnego :(
---
Anonimowy2 października 2012 17:35
fenomenalna wicha ...a pan Wincer penie z checia postawilby taki strach na wroble :/
---
Anonimowy19 października 2012 20:57
Nasrane i naje bane.. Okropność, bezsensowne połączenie wzorów. Dobra jedynie koszulka! Nie kombinuj tyle..
---
Anonimowy17 listopada 2012 20:20
nasrane i n a j e b a n e.

---
Krystyna10 marca 2013 17:56
Zazwyczaj, jeśli nie mieścisz się w spodnie to z powodu utycia od żarcia, a tylko czasem z powodu ciąży ;)
----
Anonimowy6 marca 2013 17:43
a gdzie ten Twoj niby ciazowy brzuch?
---
Anonimowy21 kwietnia 2013 13:55
i pisze to osoba, która wygląda jak clown :/
---
Anonimowy18 kwietnia 2013 21:24
No i gdzie ta cięża? laska jak modelka a nie ciężarna ;o
---
Anonimowy26 kwietnia 2013 02:25
spoko blog .... jestem tu nie pierwszy raz po cichu spogladam podobajA mi sie twoje wczesniej niektore nie wiem czemu w wiekszosci mam wrazenie jakby bylo na sile... ok chcesz sie wyrozniac ale taczerwien w kapeluszu paski na spodniach dzins i popiele wogole oałość do tego sandaly w kwiatki to mi nie gra calosci .... czasem moze wiecej realizmu niz wyobrazni .... poprostu nic na sile :) i gratuluje dzidziusia :) czekam na stylizacje w ciazy i oczywiscie dla maluchow ....
---
Anonimowy26 kwietnia 2013 02:38

i ten kapelusz calaga uwaga skupia sie na czerwinym kapeluszu jest wiekszy od ciebie co chcesz schowac ?? pokazuj to jak ciaza dodaje ci kobiecosci i pieknosci nie te wszystkie detale pozwol troscke niech twoja natura bedzie twoim pieknem i ubior tego nie pokaze ............
--
Karolina Kulakowska30 maja 2013 23:06

Mi się za to kompletnie ta stylizacja nie podoba, jak niestety większość Twoich strojów. Z przykrością stwierdzam, że nie wiem, czym ludzie się tutaj zachwycają - ta zielona bluzka (do tego z czarnymi plamkami) jak dla mnie totalnie nie pasuje do reszty stroju. Nie będę już wspominać o poście, na którym nosisz powyciągany sweter i wyglądasz jak babcia. Rozumiem, że jesteś w ciąży, ale są dużo fajniejsze ciuchy, które swobodnie mogłabyś założyć i nie wyglądać jakbyś dopiero co wyszła po 10 latach z opuszczonej piwnicy.
Nie chcę Cię urazić, ale Twój styl mnie po prostu przeraża, a jeszcze bardziej przeraża mnie to, że wiele osób będzie go prawdopodobnie naśladować, bo jesteś osobą publiczną. Miej więc sumienie, dziewczyno.

Pozdrawiam.
---
                            
Jeśli chodzi o zestaw..na sobie mam spódnicę w komiksowe wzory i napisy, którą połączyłam z wiązaną bluzką w kwiatki. Z biżuterii wykorzystałam turkusowy naszyjnik a na stopach wygodne vagabondy.                   

spódnica / skirt - axparis
bluzka / blouse - funky shop
naszyjnik / necklace - Adyc
torebka / bag - moostudio
koturny / wedges - Vagabond
pierścionek / ring - Gravika

42 komentarze:

  1. zdecydowanie wygrywa komentarz mówiący, że jesteś teraz taka szubidubi :D
    I generalnie podziwiam ludzi. Ja wchodzę tu już od dawna, lubię Twój styl, ale jakoś nigdy nie komentowałam, bo nie czułam potrzeby. A Ci wchodzą, nic im się nie podoba i jeszcze o tym piszą. Chyba mają za dużo czasu.
    Pozdrawiam ):

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja podziwiam Cię za to, że masz na tyle dystansu do siebie, żeby znosić takie chamstwo. Twój blog to Twoja dobra zabawa i nikt nie ma prawa Ci tego psuć. ja po takich dawkach prostactwa pewnie wyłączyłabym opcję anonimów.
    take care.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. I zainstaluj wtyczkę antyspamową - akismet albo coś. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. a pierścionek to ten "od tata?" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierścionek ze sklepu gravika.pl. Od tata odebrałam marynarkę, którą zamówiłam kilka miesięcy temu na ciuchbuda.pl (:

      Usuń
  4. Ludzie są mega wredni, zazdrośni, nie podoba im się jak inni odnoszą sukcesy. A mi się właśnie podoba to, że jesteś kolorowa, masz swój styl i nie "lecisz" w kulturę masową.

    Anonimy precz! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem, co jest chamskiego w tym, ze ktoś zwraca Ci uwagę na błędy ortograficzne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie napisałam nigdzie, że uwagi dotyczące błędów ortograficznych są chamskie -_-

      Usuń
    2. Uznałaś jednak taką uwagę za hejt. Dlaczego?

      Usuń
    3. Hahaa ciekawe z czego taki wniosek? Przez chwile poczułam się jakbym była na jakiejś terapii :P

      Usuń
    4. Faktycznie wpis o hejterach, a przytaczasz komentarz dotyczący jedynie Twojej ortografii...myślałam, że jednak jesteś mądrzejsza, ale niestety się rozczarowałam Twoim poziomem.

      Usuń
  6. dla mnie jesteś genielna! serio uśmiałam się przy tych komentarzach eh mam podobnie czasem u siebie na blogasku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. super stylizacja a ludzie piszący takie rzeczy to zakompleksione nieszczęśliwe istoty które muszę przelać na kogoś swoje żale wynikające z ich marnej egzystencji:) pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszą* - literówka musiała się wkraść:) pozdr 2:)

      Usuń
    2. Dobrze, że sama poprawiłaś. Inaczej jakiś Anonim by Ci wytknął ;)

      Usuń
  8. czytam i nie wierze:D po co tacy ludzie wchodza w ogole na bloga ?:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle mistrzowsko połączyłaś wzory i kolory - uwielbiam! A listę anonimowych komentarzy przeczytałam z przerażeniem, co te internety z mózgami ludziom robią :/ Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tfu...rczość literackoniepodobna :(
    Ale każdy ma czasem ochotę sobie upuścić. Tylko po co to pisać?

    OdpowiedzUsuń
  11. ale mi dziwnie po tych komentarzach.
    wiem,że się nimi nie przejmujesz.
    zobacz,ile nas jest,którzy cię lubią i śledzą twoje stylizacje.
    ja,mimo,że nie ubieram się aż tak kolorowo,lubię cię mocno i szanuję;*
    chcę te koturny.
    czy rozmiar buta odpowiada rozmiarowi stopy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jeśli zamierzasz kupować ten model butów, proponuję rozmiar mniejszy. Ja miałam w domu wkładki do butów, które dopasowały się z rozmiarem i są dobre. :)

      Usuń
  12. Ha ha pośmiałam się razem z Tobą, ale ludzie głupoty potrafią napisać czasami :) Ja uwielbiam cię za te kolory i wzory, choć nie zawsze mi się podoba to przecież ty i twój blog więc ważne żeby być sobą po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurde. Sama kiedyś prowadząc bloga na innym portalu, przekonałam się jacy ludzie są okropni.
    Czytałam o sobie, że jestem gównem i powinnam zdechnąć.
    Na szczęście na takie komentarze da się uodpornić. Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm, dziwi mnie, że wyciągasz takie komentarze (strasznie chamskie swoją drogą) i poświęcasz im osobny post skoro twierdzisz, że masz do tego dystans. Chyba jednak nie masz, jeśli rusza Cię to tak bardzo, że musisz się tym dzielić na blogu. Mimo wszystko współczuję bycia obiektem aż takiej agresji.
    Ale jednocześnie pamiętam Twoje napastliwe i wyjątkowo chamskie komentarze sprzed kilku lat, wynikła z tego nawet jakaś większa afera, więc niespecjalnie mnie dziwi, że sytuacja się odwróciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, te komentarze nie ruszają mnie, bo gdyby tak było, nie publikowałabym tych chamskich.
      Co do tej afery sprzed kilku lat, dotyczyła ona wpisu do artykułu w gazecie Cosmopolitan.

      chciałam tym wpisem otworzyć niektórym oczy, jacy ludzie potrafią być chamscy i jakie głupstwa potrafią wypisywać. Sądzisz, że osoba, która nie ma dystansu do siebie potrafiłaby tak publicznie wrzucić wpisy, które ją obrażają? że wygląda jak facet itp. nie sądzę. (:

      Usuń
    2. Też nbie to dziwi, po co to publikujesz? Chcesz udowodnić, że nie boisz się krytyki? Nie wierzę, że można ot tak sobie nie brać do siebie obraźliwych komentarzy. Żaden normalny szanujący się człowiek nie lubi jak ktos mu pluje w twarz, a co dopiero wystawiac takie rzeczy na widok publiczny. Zawsze lubiłam tu zaglądać, ale jakoś trace ochotę patrząc jak sama siebie nie szanujesz publikują takie treści. Naprawde nie masz ciekawszych rzeczy do pisania w postach oprócz kopiowania obelg na swój temat? Pozdrawiam, Asia

      Usuń
    3. Najwyraźniej droga Asiu, istnieją osoby, których nie obchodzi co inni o nich myślą :) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Hej Divo :) 3mam za Ciebie kciuki. Wiem , ze Cie te komentarze nie ruszaja ale mnie zalosc ogarnela po ich przeczytaniu. Wiesz smutni Ci ludzie i biedni. 3maj sie brzuszka powodzonka nie wiecej nie dodam bo widac ze z Ciebie to silna babka jest ;)

    Nat

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem tak, ludzie są okropni. Wylewają swoją żółć na kimś kto nic im złego nie zrobił. Nie każda dziewczyna która o siebie dba, ładnie wygląda jest pusta i nie ma nic do powiedzenia. Ty jesteś świetna, jesteś dla mnie Artystką, przez duże "A", tak samo jak Macademian Girl, czy Shiny Syl ;) Macie w sobie coś, co nie pozwala od Was oderwać oczu. Każda notka, w której coś pokazujecie jest na prawdę czymś w rodzaju małej sztuki, bo nie zapominajmy ale Internet pamięta wszystko! :) W przyszłości będziecie wyznacznikami mody, guru przyszłych pokoleń, bo ludzi powinno cenić się za odwagę, pomysłowość, energię którą wkładają w to co lubią robić i robią to dobrze. Więc skąd tyle chamstwa? Tyle krytyki, której krytyką nazwać nie można? Czyta zazdrość? Na prawdę nie rozumiem, przy tych komentarzach uśmiałam się do łez, cieszy mnie to, że masz duży dystans i nie przejmujesz się takimi "hejtami" :) Tak trzymać, rób dalej to co kochasz i pokazuj nam siebie jeszcze częściej! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Często jedna osoba wyraża swoją opinię na temat twojej stylizacji jako anonim. Nie dziw się, że ten sam człowiek raz może powiedzieć, że wyglądasz cudnie, a z kolei kolejnym razem stwierdzić, że stylizacja nie podoba mu się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. W połowie tej notki, zaprzestałam czytania tych durnot. Zastanawiam się skąd w ludziach tyle jadu i czy to tylko cecha polskich internautów czy w innych krajach jest podobnie...
    Ciąża Ci bardzo służy bo wyglądasz przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz Twojego bloga śledzę od paru lat i jesteś chyba jedyną blogerka której stronę obserwuje regularnie i powiem Ci że naprawdę zastanawiam się wtf?! Skąd tu tyle nienawiści? Czasem my ludzie zachowujemy się gorzej niż zwierzęta! Ale całe życie powtarzam że dystans do siebie to podstawą :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nawet do połowy nie doszłam, żal mi tych ludzi, którzy wypisują takie chamskie rzeczy.
    Wiadomo, w sieci są "anonimowi", jakby mieli stanąć oko w oko, to większa połowa by się słowem nie odezwała.

    OdpowiedzUsuń
  21. Te złośliwe i chamskie komentarze skojarzyły mi się z ....moją teściową. Ona też lubi takie rzeczy mówić. Kiedy tylko może nazywa mnie Szaruchą ze względu na moje upodobanie do szarości, albo Matołkiem, bo nie pałam chęcią do jeżdżenia po świecie. Moja suknia ślubna była brudna ( ja myślę że ecru:) Podziwiam Ciebie, bo ja mam już prawie 40 lat i dopiero teraz zaczynam nabierać dystansu do takich komentarzy. Teraz rozumiem, że ludzie którzy nieustannie krytykują i obrażają innych nie kochają przede wszystkim siebie. Innym ludziom możemy dać tylko tyle akceptacji i miłości ile mamy jej wobec siebie. Pozdrawiam. Dbaj o siebie
    Szara Mycha (niestety anonim, bo nigdzie nie zarejestrowany:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja niestety zawieisłam bloga, bo pewne "panie" z portal wizaz.pl zaczely sie nade mną znęcac poprzez wysyłanie mi wiadomośi i pisanie komentarzy. niektóre z tych tutaj wyminionych przez ciebie nie są nawet w polowie tak obraźliwe jak na moim blogu. po prostu musiałam udstąpic bo w pewnym momencie bałam się odpalic komputer. trzymaj się i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję dystansu i odwagi publikacji tych komenatarzy. To oznacza tylko jedno - znasz swoją wartość! :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  24. jesteś zajebista :) a reszta jest mało ważna :P

    OdpowiedzUsuń
  25. hahahaha! gratuluję posta - boże, żeby "normalny" niehejtujący Czytelnik sobie zdał sprawę z tego ile szamba anonimowo wylewa się do nas w komentarzach... to to jest post idealny. ja wyłaczyłam anonimy. bo w dupie mam to, że ktoś ma zły humor, zły dzień, zabili mu żółwia albo po prostu mi zazdrości i chciałby mi do*ebać. koniec kropka, chamom dziekujemy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Skoro anonimy, to ciekawe, czemu ja się też tutaj znalazłam? Poza tym nie rozumiem, dlaczego śmiejesz się z mojego i kilku innych negatywnych, acz kulturalnych postów - to dowodzi tego, że jednak niekoniecznie potrafisz znieść krytykę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Eee tam nie martw się nawet tymi komentarzami . Ale dzięki temu postowi naprawdę się pośmiałam . Pozdrawiam i całuję :*

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger