12,09

Yhhh.. ile tego jeszcze? Czy nie da się przewinąć nieco do przodu aby nastała godzina 0 i mogłabym wydusić z siebie małą? Z nocy na noc jest co raz gorzej. Są skurcze, ukłucia. Na lewym boku źle, na prawym boku źle. Na plecach chrapię i czuję zgagę, no i jeszcze co 30 minut w odwiedzinach do toalety aby jej smutno nie było. I oto wstaję o 7.40 w miernym humorze bo spać już nie mogę...  No i jeszcze to tak zwane ''pępkowe'' o którym na samą myśl mnie zalewa gorąca lawa krwi. Bo znajomy bo się napił wódki ''pępkowej''. Nie wiem co to za zwyczaj, dużo się o tym mówi ale ja i mój charakter tego nie pochwalamy. Pozwalamy na zorganizowanie grill'a dla nowego członka rodziny, już po wszystkim kiedy dojdziemy do siebie i się ładnie poznamy. Ale żeby mój partner miałby pić kiedy ja w szpitalu jestem , bo opić trzeba ''pępkowe'' to ja dziękuję. Nie chcę odwiedzin śmierdzącego wódką mężczyzny i już!



marynarka / jacket - romwe
bluzka / top - freepeople
legginsy / leggins - pulpashop
torebka / bag - second hand
botki / boots - HD
okulary / sunglasses - giant vintage

11 komentarzy:

  1. Hehe rozumiem ciebie . Na kiedy masz termin . Jutro mój mały ma dwa latka o tej porze juz leżałam w szpitalu i zwijałam się z bólów . Szczęśliwego rozwiazania

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj skąd ja to wszystko znam.. Mi jeszcze jakieś 1,5 miesiąca zostało, albo i krócej ale przeraża mnie to wszystko i mam takie same zdanie co do 'pępkowego'! Nie wiem skąd ta tradycja ale do mnie nie przemawia ani trochę.
    Pozdrowionka, trzymaj się ciepło, już niedługo będzie po wszystkim i odetchniesz na chwilkę..:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uroczo:D wyglądasz genialnie!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Monika, trzymaj się tam dzielnie i powodzenia :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka z Ciebie cudowna, stylowa (przyszła) Mama!

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja już myślałam,że urodziłaś,bo
    długo Cię tu nie było
    dasz radę!
    i cudna marynara i okulary..
    bo o torebce nie wspomnę-ukradłabym Ci ją ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. nie tylko Ty nie rozumiesz - http://rebellook.blogspot.com/2012/09/o-co-chodzi-z-pepkowym.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow richtig schönes Outfit ! :)

    Liebst,
    http://erdbeercola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam termin na dzisiaj i czarna rozpacz mnie ogarnia bo małej wcale się nie spieszy. W pełni się zgadzam, ostanie dni i chwile są ciężkie fizycznie i psychicznie i trwają całą wieczność!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger