Designs

Połączenie trzech wzorów to dla mnie za mało, dowaliłam jeszcze czerwony szalik w kratkę. Spodnie w zebrę zamówiłam na stronie defshop, duże wyprzedaże na których nieźle wyszłam. 
Co tu dużo pisać.. założyłam na siebie to co podeszło mi pod rękę. Czarno biały płaszczyk w azteckie wzory, koszulka w paski z nadrukiem sowy i spodnie w zebrę. Odkopałam z dna szafy kowbojki jonak a na szyję zarzuciłam czerwony szalik w kratę. Nowością jest naszyjnik laTuli, który w rzeczywistości jest bransoletką. Pomysł podrzuciła Rebellook ;)












płaszczyk / coat - romwe
t-shirt - romwe
spodnie / pants - defshop
botki / boots - jonak via sarenza.pl
torebka / bag - recycled by Lenka
szalik / shawl - c&a
naszyjnik / necklace - laTuli.pl
czapka / cap - romwe

15 komentarzy:

  1. jak dla mnie trochę za dużo się dzieje, ale szal i płaszczyk są przecudnej urody :)
    pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalik kocham miłością wielką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. spodnie są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przefantastycznie! genialne połączenie wzorów! wielki plus za nieprzewidywalność, i to, że się tym zestawem bardzo wyróżniasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w oczach mi się dwoi troi ;)
    łaaaaadnie

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe połączenie, naprawdę odważna stylizacja :) podziwiam takie osoby jak Ty, mające własny niebanalny styl:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawe polaczenie! spodnie sa rewelacyjne :)
    swietnie wygladasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten szalik:) nie wiedziałam że az tak dobrze sie prezentuje:D

    OdpowiedzUsuń
  9. ale piękny płaszcz! Zachwyca mnie polączenie jego wzoru ze spodniami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. super jak zawsze. czapka mi się podoba, a robiłaś coś z grzywką? bo super wyglądasz w niej i kolor jaki cudny włosów. Monia powiedz a bolał Cię ten kolczyk co masz nad wargą górną ? super wygląda, chciałabym sobie zrobić pod , ale się boję troszeczkę bólu i gojenia :D :p buzka.Agata.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję! Grzywkę podcinałam, na początku była fajna prosta a gdy zaczęła odrastać zrobiła się krzywa, dlatego się już nie czepiam, niech rośnie dalej :)
    Kolor zmyty, ostatni raz malowałam 2 miesiące temu :)

    Co do kolczyka.. miałam dwa w dolnej wardze. Pierwszy wyjęłam bo ścierało mi się dziąsło od kolczyka. Później zrobiłam drugi po drugiej stronie i zgubiłam go w pracy. Co do bólu...ciężko mi powiedzieć bo ja jestem odporna na taki ból, każdy kolczyk , który robiłam nawet septum, to był bardzo słaby ból. Dlatego trudno mi coś napisać.. to tak jak byś pytała o tatuaże, pamiętam swoje pierwsze myśli przed tatuowaniem, szykowałam się na ból a gdy to się zaczęło, moja mina była ''bezcenna'' ;)
    Jeśli zdecydujesz się na kolczyk powinnaś znaleźć sprawdzonego piercera i ufać mu. Z taką osobą możesz porozmawiać, wszystko ci wytłumaczy jak dbać itp. Po przekłuciu proponuję zrezygnować z makijażu na kilka dni. Gdy miejsce się wygoi, należy wymienić kolczyk na krótszy i dobrze dokręcić kulkę by się nie odkręciła, ja noszę stożek, jest wygodniejszy i lżejszy dla wargi.
    Podaję ci przykładową fotkę jak wyglądają dziąsła po kolczyku : http://img508.imageshack.us/img508/9015/piercing4xq.jpg
    Po wyjęciu kolczyków mam malutkie blizny, które leciutko widać.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi bardzo spodobał się ten szalik:) Jest prześliczny.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger