Zwarta i gotowa



 Jestem zwarta i gotowa, zawsze i wszędzie. Wystarczy, że powiesz a ja od razu się za to biorę a raczej chcę się za to brać ale nie każdy jest tak odważny jak ja.

Mówisz - jedziemy do Zakopanego a ja na to '' idę pakować walizki''. Nie myślę, za co i gdzie będziemy spać.
Pomyślimy o tym na miejscu. Zawsze byłam szalona i mało się zastanawiałam nad konkretami. Po prostu od razu chciałam realizować plan a planów mam miliony na minutę.


 Dlaczego jest tak mało ludzi chętnych do narzucanych pomysłów. Zgadzasz się z tym ale istnieje ale, istnieje także strach przed nieznanym.
Uwielbiam adrenalinę bo pcha mnie do przodu.


Ludzie panicznie boją się nieznanego a inni tylko lubią gadać , że chcą ale jednak nie. To jak w końcu z tym jest?

Jeśli mówisz "musimy zmienić mieszkanie" a ja w tej chwili wklepuję w google stronę z mieszkaniami.

Jeśli mówisz "pojechałabym/łbym do Berlina" a ja pakuję walizkę i szukam hostelu. Krótka piłka, nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych.

Może i jestem dziwna i szalona ale ja właśnie to w sobie lubię. Nie boję się prawie niczego :) Nie boję się żyć.





marynarka / blazer - romwe
otulacz / shawl - hippie love
koszula / shirt - oasap
spodnie / pants - defshop
buty sportowe / sport shoes - new balance via sarenza.pl
okulary / sunglasses - giant vintage
kolczyki / earrings - xooxoo

9 komentarzy:

  1. Jestem tego samego zdania co Ty, trzeba korzystać z życia bo jest ono za krótkie żeby ciągle 'stać' w miejscu, bardzo lubię robić coś spontanicznie i nie trzeba się tego bać a zachęcać też innych!
    Połączenie wzorów i kolorów jak zawsze bezbłędne :D
    Pozdrawiam,
    Madzik

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna marynarka, jeszcze fajniejsze spodnie... koszula też jest świetna!!!! "Carpe diem" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeeejku jaki cudny zestaw :*
    zapraszam do mnie i do obserwacji jeśli Ci się spodoba :*
    http://fashionkludi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. No i świetnie nie lubię ludzi, którzy tylko lubią gadać a nic za tym nie idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie i bardzo inspirująco!

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas jesteśmy ciekawe Pani zdania, bo dopiero zaczynamy http://sistarslook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdy zobaczyłam zdjęcia czarno białe, nie spodziewałam się, że po chwili zobaczę róż!
    Wow, zaskoczonko...ale po chwili, nie wyobrażam sobie innego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny blog :-) Fajna Ty i córeczka :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger