Festival


Niedzielny spacer i jak zwykle ''nie mam się w co ubrać'' bo pogoda nie taka, bo humor nie ten, bo to bo tamto..
Więc raz dwa założyłam to co podeszło pod rękę, kopertówka do ręki, sandały na stopy i heja na spacer. 
Wieczorem nie mogłam wyjść ze zdziwienia jakie świetne zdjęcia nam wyszły. Pierwsza moja myśl, to '' japonia'', tylko japonek mi brakowało ;)

Z nowości mam na sobie nową narzutkę a'la poncho zamówioną na Oasap. Reszta to stare nowości, wąskie pumpy, bluzeczka w groszki i okulary.

ps. odświeżyłam starego bloga - klik 








spodnie / pants - Jessicabuurman
bluzka / blouse - Atmosphere
poncho - Oasap
okulary / sunglasses - Giant Vintage
sandały / sandals - Blowfish

10 komentarzy:

  1. śliczne sandały (lepsze od japonek;)).Torebka też boska
    Też tak mam, wiecznie nie mam sie w co ubrać..:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładna stylizacja
    Zapraszam serdecznie na nową notke, gdzie możecie zobaczyć
    trochę mojej fotografi.
    http://iamemilia.blogspot.com/2014/06/dzis-zdjecia-z-grilla-na-dziace.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Te frędzle interesująco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny zestaw
    idealne połącznie różnych wzorów iu kolorów !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. co mam napisać...

    pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. te spodnie są genialne!! I ich połączenie z butami ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. troszkę nie rozumiem tego połączenia motywów, ale bluzka z kokardą jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. takiego kimona szukam :)
    świetnie !

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny strój! Dodatki bardzo fajnie go podkreślają.

    OdpowiedzUsuń
  10. beautiful sunglasses!! nice outfit!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger