FREE TIME


Objadając się pyszną jogurtowo-mleczną czekoladą z żelkami mam chwilę na naskrobanie tutaj kilku słów i lekki odpoczynek...
Lubię te nasze spontaniczne wypady choćby do parku bądź plac zabaw. Spontaniczne chwile są zazwyczaj dla nas najcenniejszymi wspomnieniami, które gdzieś tam się blokuję i pamiętamy je przez dłuuuuuuuugie lata. 

W takie dni, najchętniej uwieczniałabym każdy najdrobniejszy szczegół, każdą sekundę, każdy moment. Jestem uzależniona od trzymaniu spustu na migawce, wszędzie słychać " pstryk, pstryk, pstryk " . Ludzie mają dość ale nie ja.





















  
Lisa:                                                                                  Ja:
bluzka / blouse - United colors of benetton                   koszulka / top - Mango
majteczki / panties - H&M                                               spodenki / shorts - Second hand
kapcie dla dzieci / sleepers - Robeez                           buty / shoes - Vans
spineczka / hairband - H&M                                           okulary / sunglasses - Giant Vintage

4 komentarze:

  1. jeden z fajniejszych parkow w okolicy :)
    + fajne buty :D

    OdpowiedzUsuń
  2. beztrosko!
    Lisa rośnie jak na drożdżach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka duża już ta twoja pociecha :) ślicznie wyglądacie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger