MINT & PEACH


Moja propozycja dla niewiedzącej w co się ubrań na swój ślub cywilny bądź wesele (jako gość).
Sierpień był miesiącem w którym nie brakowało nam imprez. W poprzednią sobotę bawiliśmy się na weselu. Kiedy tylko dostaliśmy zaproszenie, wiedziałam w co się odzieję. Na takie okazje miałam pozostawione różnego rodzaju spódnice. Tym razem padło na tiulową spódnicę za kolano. Dobrałam do niej brzoskwiniową bluzeczkę z białym kołnierzykiem i cieliste czółenka. Do tego czarna kopertówka i kocie okulary.

Kilka miesięcy temu dziewczyny doradzały mi , ze buty z Zary są bardzo niewygodne. Ja zaryzykowałam i przetańczyłam w nich pół nocy. Wydaje mi się, że to zależy od buta i od stopy.




bluzka / blouse - Pimpkie %
spódnica / skirt - Jessica Buurman
kopertówka / bag - Recycled by Lenka
bransoletka / breclet - zielonykot.pl
okulary / sunglasses - Zerouv
czółenka / shoes - ZARA

15 komentarzy:

  1. wow pięknie wygladasz

    zapraszam http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć!

    Świetny blog! Oby tak dalej:)

    Zajrzyj też do mnie: htttp://www.yntbctbq.blogspot.com

    xox

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę przyznać, że wyglądałaś mega! nie jestem fanką Twojego stylu ,ale tutaj zdecydowanie mnie do siebie przekonujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz u mnie plusa za szczerość! Dzięki :)

      Usuń
  4. Rety, rety to tak wszystko w moim stylu! Po prostu przegenialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja również, planuję nawet powiększyć ich kolekcję :)

      Usuń
  6. rewelacja! :) wyglądałaś przepięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć, kiedyś siedziałam w blogach modowych całymi dniami i z tamtych czasów pamiętam, że gdzieś mi się napatoczyłaś, ale nie zachwyciłam się, więc nie odwiedzałam twego bloga. Potem miałam dłuugą przerwę, znudził mnie ten cały świat, zmęczyły mnie te idealne zdjęcia, idealne kobiety, parcie na drogie rzeczy, sztuczne zdjęcia w kawiarni itd. To wszystko zaczęło się robić takie plastikowe. Jednak zatęskniłam za pisaniem bloga, a co więcej za inspirowaniem się innymi super babkami. I na szczęście trafiłam znów na ciebie! Super! Strasznie mi się tu podoba, bo jest pięknie, jest kolorowo, jakość zdjęć bardzo dobra, ale z drugiej strony jest prawdziwie, ciekawie, różnorodnie i z jajem. Nie ma cukierkowatego fałszu. No i są ciuchy z second handu!! :D

    To chciałam rzec. Pozdrowienia, buźki wirtualne i cieszę się, że jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyglądasz :)szczególnie buty mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne polaczenie kolorow :) ja nie przepadam za zbytnim ryzykiem i laczeniem masy kolorow i wzorow. Wole wlasnie cos takiego w pastelach bardziej spokojnego dlatego moim zdaniem jedna z najlepszych stylizacji na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger