FOX


To był bardzo fajny i lekko mroźny poranek. 

Początkowo , zaraz po wyjściu z domu zastanawiałam się czy nie zbyt lekko ubrałam dziecko. Chwilę potem sprawdziłam czy nie marznie i okazało się, że kamizelka jest o wiele lepszym okryciem wierzchnim dla dziecka niż kurtka z której Lisa zazwyczaj chce się czym prędzej wyplątać. 


Poranne spacery to nasz rytuał, w domu panuje nuda a my idziemy na spacer by się dotlenić i wyganiać. Później jest zabawa w domu, jedna długa drzemka i ponowny spacer. 










kamizelka / vest - ZARA
bluza / pullover - ZARA
legginsy / leggings - H&M
dziecięce botki / boots - NEXT (second hand)
spineczka / hairband - Momilio 

8 komentarzy:

  1. Powodzi się dziecko odpicowane a ty smieciu wyglądasz jak gowno

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy : że żresz gówno codziennie i wszystko wokół ci to przypomina, to już twoja sprawa
    ..

    OdpowiedzUsuń
  3. aaa Lisa'czek! ;d
    mam takie same legginsy i bluzę <3
    piękna spineczka, i Ty też piękna!
    buźź ;)**

    OdpowiedzUsuń
  4. o jak jej cudownie w tej kamizelce! ;) Prze slodka :)

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. te poranki takie teraz są zdradliwe, ja niestety leżę chora, ale Lisie życzę oby dalej hasała radośnie z mamą i była zdrowa :D
    Madziktsw

    OdpowiedzUsuń
  7. Very Cute...
    http://eyeoneskids.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger