Nasz pierwszy kalendarz adwentowy


W tym roku nie będzie u nas choinki, gdybyśmy się na nią zdecydowali, już kilka minut po jej postawieniu leżałaby na ziemi, dlatego zamiast zielonego drzewka zdecydowałam się na kalendarz adwentowy, gdzie od 1 grudnia zaczniemy naszą co roczną (mam nadzieję) tradycję z otwieraniem każdego dnia woreczka z niespodzianką ;)

Nasz kalendarz kupiłam w Tchibo, cena dość fajna 14 Euro. Widziałam nieco droższe wersje w Tkmaxx ale to było przed tym kiedy jeszcze nie myślałam, że się skuszę na taką nowość w domu. 

Do kalendarza postanowiłam powkładać małe co nie co, czyli cukieraski, batoniki, zabawki dla Lisy, coś dla mnie i męża a także zadania.

Jeśli ma się dość czasu dla siebie to można samemu przygotować własny kalendarz adwentowy, wystarczy mieć czas i chęci.
Jeśli chcielibyście zobaczyć pomysły na taki kalendarz DIY to zapraszam do wpisu u Wronek.pl -> tutaj. Mama Wronka wrzuciła kilka pomysłów do jego wpisu. 

Ja niestety czasu już nie mam i poszłam na łatwiznę ;)








5 komentarzy:

  1. Przepięknie to wygląda, u mnie choinka będzie na pewno nie wyobrażam sobie bez niej świąt, ale na taki kalendarz też się zdecyduję! :) Czuję się zainspirowana do świątecznych przygotowań :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. a może warto zainwestować w plastikowe bombki? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna dekoracja, bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger