ANANAS


Piątek, piąteczek, piątuniunio...
Od tygodnia centrum zapchane jest ludźmi, którzy w pośpiechu robią przedświąteczne zakupy. Zapominalscy ganiają za prezentami dla najbliższych a inni szperają w sklepach w wyprzedażowych półkach - sama wczoraj w nich szperałam i nieźle się obłowiłam.

Na szczęście przedświąteczne zakupy mam już dawno za sobą i zamiast latać za prezentami można spokojnie porobić coś spokojniejszego np, porwać gdzieś dziecko by się wyszalało :)



Uwielbiam Lisę w takim delikatnym wydaniu jasnych kolorów.






czapka / cap - Lindex
koszula / shirt - Kik
sweterek / sweater - ZARA
płaszcz / coat - ZARA
legginsy / leggings - H&M
buty / shoes - ZARA

2 komentarze:

  1. oj tak,na mieście szaleństwo.
    Lisa cudna! :)

    czekam na zdjęcia z ciuszkami z łowów :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej!

    Wspaniała stylizacja :)
    Też się staram synka stylizować , tylko babci wszystko psują :D

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger