WINTER DREAM


Huhuha nasza zima zła...
Pani zima zrobiła sobie z nas wczoraj psikusa i podesłała przez noc troszkę śniegu. Po południu już prawie nic nie zostało (po za lekko ośnieżonymi dachami i podsypanymi autami). Wykorzystałam chwilę z rana i wyskoczyłam z Lisą na pobliski plac zabaw, by mogła poznać co to śnieg. 

Częstujcie się zdjęciami ;)













czapka / cap - ZARA
komin / shawl - ZARA
kurtka / jacket - C&A %
spodnie / pants - Familove
buty / shoes - ZARA

7 komentarzy:

  1. nowe ciuszki i czapa na główce ;0

    ..i cudnie zaróżowione łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. radocha z pierwszego śniegu zawsze jest :D tym bardziej u takiego maluszka :D
    buziaki madziktsw!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna czapa! u mnie jeszcze nie ma śniegu!

    OdpowiedzUsuń
  4. omg! Such a cutie :)
    Love
    Nitika
    www.theshopaholic-diaries.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czapka jest fenomenalna. Wygląda na to, że siostrzenica znów dostanie prezent bez okazji.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale u Was miło. Świetne kadry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj dawno nie byłam na twoim blogu, bo córa tak wyrosła! I ma piękna czapkę! :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger