Dziuki



Pozdrawiamy z Polski a dokładnie z Tomaszowa Lubelskiego, w którym zamiast zimy zawitała prawie wiosna...
Gdzie ta zima ja się pytam? Miałam wielką nadzieję na śnieg i sanki a wyszła z tego bardziej wiosna niż zima. 

Nie mówię, że jest źle ale mając małego szkraba zachciało mi się sanek , śniegu i wielkiej górki.

Zdjęcia robiłam na spontanie, czyli najlepsze fotki wychodzą gdy się ich nie planuje :) 






czapka / cap - Dziuki
szalik / shawl - MANGO
kurtka / coat - ZARA %
legginsy / leggings - Coccodrillo %
buty / shoes - ZARA

4 komentarze:

  1. kocham dziecięce nóżki! :)
    super gatki i czapura.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobiłaś z dziewczynki chłopczyka ,może być. Długo nie zaglądałam na Twój blog ,zgubiłam a teraz widzę jak bardzo córeczka urosła i jest taka ładniutka .Pozdrawiam Was obie ,będę tu częściej ,pa:))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger