maxi dress


...
Jeszcze kilka miesięcy temu powiedziałabym, że niebieski to nie jest mój kolor a tym bardziej taki jaśniutki niczym niebo.

Myliłabym się, tak jak wtedy, gdy twierdziłam, że czerwony to jest mój kolor. Bleeh.. ;)

Po raz pierwszy zaryzykowałam i nabyłam swoją maxi dress, nie żałuję, czułam się w niej świetnie, tym bardziej, że moje conversy idealnie się z nią zgrały.












sukienka / dress - Jessica Buurman
okulary / sunglasses - Giant Vintage
torebka / bag - Rip Curl / SARENZA
buty / shoes - Converse / SARENZA

11 komentarzy:

  1. Super letnia stylizacja, podoba mi sie ta maxi dress. Zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com, u mnie post o bucket hat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wyglądasz! Bardzo pasuje Ci taki kolor :) Sukienka rzeczywiście świetnie współgra z trampkami!

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  3. śWIETNY LOOK, A OKULARY BYM cI ZABRAŁA

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie Ci w tej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale faaaaaaajnie wyglądasz! :) No i MEGA ciekawe okulary! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądasz! I te kolczyki, tatuaż, okulary <3

    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. jejku, jak cudnie Ci w tej sukience!
    ja też noszę trampki do sukienek czy spodniczek :)
    i kocham niebieski!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie dobrane kolory do urody. Pastele i złoto to zdecydowanie strzał w 10. A takie upięcie włosów bardzo Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna aranżacja;) Pięknie Ci do twarzy w tych kolorach, wyglądasz bardzo zwiewnie i lekko;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądasz :) Śliczna ta sukienka

    Marcin

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger