13 11 2015


W ostatnim czasie niewiele się u nas dzieje, raczej taka sobie monotonia.

Mąż praca, ja dom, Lisa bunt dwulatka, w sumie to nic ciekawego ale bywają momenty kiedy jest tak fajnie, że nie chcę puszczać tej chwili dalej. Tkwiłabym w niej o wiele dłużej, bo czasami dusi mnie ta cała codzienność. Myślę, że takie coś przechodzi każda z nas, która ma dziecko i jest uziemiona do momentu, aż dziecko pójdzie do przedszkola. Z niecierpliwością czekam na przyjęcie Lisy do przedszkola bym spokojnie mogła pójść do przodu.


A poniżej kilka zdjęć z zeszłego tygodnia.







płaszczyk / coat - NEXT %
legginsy / leggings - NEXT
buty / shoes - ZARA
kapelusz / hat - ZARA
chusta / shawl - ZARA

1 komentarz:

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger