A w nudne szare dni...


A w nudne szare dni...



Odkąd Lisa skończyła pół roku zaczęła być bardzo aktywnym dzieckiem. Często powtarzałam to we wpisach na blogu/facebook'u i w rozmowach z różnymi osobami. Zaczęła bardzo szybko chodzić, zawsze była ciekawa świata i nawet przy bajce ciężko jej usiedzieć przed telewizorem. 
Ciężko jest ją zatrzymać chodź na chwilę, dlatego też zabawki, które posiada , są to rzeczy wymagające aktywności fizycznej. Zamiast samochodu na akumulator dostała w zeszłym roku pod choinkę samochodzik wymagający odpychania się nogami. Niedawno nauczyła się jeździć hulajnogą i tak codziennie śmiga nią po domu po czym rzuca ją w kąt i leci do samochodziku i tak w kółko.

Dlatego też chciałam zachęcić Lisę do czegoś nowego. Nie zainteresowało jej malowanie kredkami po kartkach, spróbowałam malowania farbami. Na chwilę obecną była to zabawa raptem na 5 minut, więcej bałaganu i sprzątania i zabawy ale myślę, że było warto. Gimnastyka rączek, ćwiczenia cierpliwości...Z buntującym się dwulatkiem nie jest łatwo.
Mam nadzieję, że po tym całym buncie będziemy mogły wrócić do zabaw bardziej kreatywnych.








8 komentarzy:

  1. Fajny jest ten domek do malowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny jest ten domek do malowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, super kratywne spedzanie czasu. zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogpspot.com, u mnie post o timberlandach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę nie zamieszczać tu podejrzanych linków!

      Usuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger