taka ze mnie pogodynka


Taki właśnie jest ten luty, szary, ponury, deszczowy. Bez kaloszy ani rusz z domu, no chyba, że lubisz mieć mokre skarpetki.



 Nie znoszę zimy tak samo jak przejścia z zimy na wiosnę, niby już robi się ciepło a każdego dnia pogoda może nas nieźle zaskoczyć. Lubię za to lato, bardzo! Pomimo narzekań na temperaturę wolę ciepło niż zimno. Czasami zastanawiam się dlaczego nie urodziłam się w jakimś ciepłym kraju ;)

Zniosę deszcz, zniosę lekki mrozek ale nienawidzę wiatru. To ten irytujący gość, który rozwiewa włosy, kradnie kapelusze, wali ostro po oczach chłodem i spowalnia nasz chód idąc pod wiatr.

Dużo narzekań na pogodę...niestety, przez ostatnie tygodnie tylko raz zaświeciło nam słońce a bez słońca nie ma humoru.






płaszcz / coat - Lightinthebox
bluza / hoodie - New Yorker
jeans - Yoins.com
botki / boots - Lemon Jelly
szalik / shawl - Lightinthebox
kapelusz / hat - River Island
torebka / bag - Marmollada
okulary / sunglasses - Giant Vintage

4 komentarze:

  1. wow,jak kolorowo.Najbardziej podobaja mi sie buty,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. love your scarf and coat <3
    xoxo Sienna

    http://www.fashionintheair.com/2016/02/chucks-girl.html

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger