PASTELOVELOVELOVE


Chwilami cofam się w czasie.
Wspominam mieszkanie w Polsce, wspominam czasy szkoły i koleżanki, głównie te z ostatniej szkoły. Wracam wspomnieniami do pierwszego spotkania z R. i tego jaka byłam. A byłam dziwna (nadal jestem). Chodzą słuchy, że cwaniakowałam i nie przyznawałam się do ludzi, głównie po tym jak pojawiłam się w telewizji (Między kuchnią a salonem i DDTVN) , no tak, kariera uderzyła mi do głowy. Te wszystkie sesje zdjęciowe (sama zastanawiam się które?)  , to jak pisały o mnie gazety (yyyy?) i to jak działałam na swojego chłopaka (teraz męża), ponoć przez moją osobę przestał przyznawać się do kolegów (tak tak, rzuciłam na niego czar). Nie wiem skąd ludzie biorą takie teorie ale wiem, jak bardzo buja niektórym wyobraźnia. W końcu kiedy wyjeżdżasz za granicę stajesz się inną osobą, masz światowy poziom myślenia i nie pamiętasz już o dawnych kolegach. 


Po tylu latach potrafisz się nasłuchać bzdur na swój temat. 

Powiem Ci coś o mnie... zawsze pyskowałam, zawsze cwaniakowałam, zawsze szydziłam i żartowałam. Miałam nosa do ludzi i po 5 minutach wiedziałam czy kogoś lubię czy nie. Nigdy nie udawałam , dlatego też po wyrazie mojej twarzy można było wyczytać tego, czego usta moje nie chciały już mówić. Znam siebie bardzo doskonale ale nigdy, przenigdy nie mów mi, że kariera uderzyła mi do głowy, bo żadnej nie zrobiłam. Może po prostu wypadałoby zapytać zwyczajnie: Hej , co u Ciebie słychać?
Tak by było milej.






płaszcz / coat - Jessica Buurman
spodnie / pants - Jessica Buurman
szalik / shawl - Lightinthebox
okulary / sunglasses - Giant Vintage
torebka / bag - Vintage
botki / boots - I love shoes

4 komentarze:

  1. Życie za granicą pokazało mi, że można spotkać ludzi serdecznych, szczerych, miłych, sympatycznych oraz cieszących się z czyjegoś szczęścia. Niestety w Polsce na ulicach zazwyczaj widać zazdrość drugiego,obgadywanie, wyśmiewanie się z drugiego człowieka oraz wciskanie nosa w nie swoje sprawy... A nie daj Boże wiedzie Ci się troszkę lepiej niż innym jesteś tym złym... Ale Polacy za granicą są tacy sami dla siebie.. Polak Polakowi wilkiem niestety... Rękę Ci poda obcokrajowiec w potrzebie, taka prawda. M

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierz mi, że jak osiągniesz taki sukces, to może będą swoje gadać, ale z drugiej strony będą się chełpić tym, że Cię znają. Nie karm trola, zwracaniem na niego uwagi - i rób swoje. Nawiasem - świetna stylizacja.
    http://fashavable.blogspot.com/2016/03/gucci-inspired-fake-flower-necktie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. okulary!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)

    Moni- trzeba pozostać sobą

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger