Nigdy nie robię sobie postanowień noworocznych, ja po prostu spełniam marzenia


'' Nowy rok , nowa ja '' , takie typowe zdanie powtarzane przez wiele osób na fejsach, instagramach i innych portalach społecznościowych, powtarzane w smsach i zdaniach między sobą.

Nowy rok to zmiany, zmiany, które tak czy inaczej by nadeszły, bo zawsze nadchodzą, nie ważne, czy to zmienia się rok, czy miesiąc, zmiany nadchodzą zawsze, bo właśnie tak toczy się życie.

Nigdy nie przypisywałam sobie zdania - nowy rok, nowa ja, nigdy nie dawałam sobie postanowień noworocznych, których i tak bym nie spełniała, ja po prostu spełniam swoje marzenia i dążę do własnej wygody. Gdyby nie praca, nie mogłabym pozwolić sobie na komfort życia w jakim żyję, dlatego uważam, że 2017 był świetnym rokiem i wiem, że 2018 będzie jeszcze lepszym. 
Dziękuję swojemu mężowi, za cierpliwość, mój charakter jest nieznośny  i często niezrozumiały i dziękuję córce, za rozśmieszanie mnie swoją szczerością.

2017 był rokiem zmian, moja szafa schudła z ilości ubrań (dążę do minimalizmu), stare kosmetyki wymieniłam na kosmetyki naturalne, od roku nie farbuję włosów, nabyłam nowe tatuaże , odbyłam świetne rodzinne podróże, zwolniono mnie z pracy, wygrałam sprawę z byłym pracodawcą i dostałam nową pracę . 

Nie mogę się doczekać co dobrego przyniesie mi 2018 rok. 

A wasz 2017 również był udany? Chętnie sie dowiem!






koszula / blouse - ZARA
legginsy / leggings - ZARA
buty / shoes - Pimkie
zegarek / watch - BijouBrigitte
torebka / bag - Pimkie
okulary / sunglasses - Giant Vintage 

27 komentarzy:

  1. Zrobiłam prawko, z czego jestem mega dumna. Do tego pożegnałam się ze starym pracodawcą i mam nowego z furtką na rozwój. Liczę, że ten rok upłynie mi pod znakiem właśnie nauki nowych sprawa w pracy. Mam nadzieję po 7 latach w końcu zamieszkać po poskiej stronie Nysy Łużyckiej i zamknąć rozdział "zagranico" raz na zawsze. To nie dla mnie. Nigdy nie było, tylko nie chciałam się przyznać sama przed sobą. Jedyne, czego życzę sobie, rodzinie i wszystkim, to zdrowie. Reszta to wynik naszej pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo Monika! Oby ten rok upłyną tak jak sobie tego życzysz :)

      Usuń
  2. Świetne podejście :) Kurcze, z taką motywacją to ty kochana góry możesz przenosić!

    OdpowiedzUsuń
  3. też nie lubię postanowień, zdecydowanie bardziej wolę stawiać sobie cele i je realizować :)

    _____________
    ♥ Blog dla kobiet daria-porcelain.pl ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie robiłam sobie postanowień noworocznych i w tym roku stwierdziłam, że czas na zmiany! Zobaczymy w lutym czy dam radę się trzymać celów i postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też raczej nigdy nie robiłam postanowień. Udało mi się z jednym! 4 stycznia minie rok, odkąd dołączyłam do projektu fotograficznego, którego głównym celem jest robienie codziennie przynajmniej jednego zdjęcia. Weszło mi to w nawyk i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! Chyba sama do takiego projektu dołączę, bo w ostatnim czasie zapomniałam o aparacie.

      Usuń
  6. Gratuluję sukcesów i życzę kolejnych :) Gdybyś miała kiedyś ochotę wrócić do farbowania włosów, to polecam hennę - odkąd porzuciłam drogeryjne farby na rzecz ziółek, moje włosy i skóra głowy są bardzo zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie henny,może kiedyś to rozważę , na chwilę obecną nie chcę niczego nakładać na głowie, lubie swój naturalny kolor i co raz bardziej widoczne siwe włosy :)

      Usuń
  7. 2017 nie był zbyt udany... ale 2018 będzie ;) a z postanowieniami zawsze byłam na bakier. Jak chcę to zacznę w środku tygodnia w dowolnym miesiącu, w którym to złapie mnie wena ;)

    Aaaa... też lubię swoje naturalne coraz bardziej siwe włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładna stylizacja

    https://skucinskafoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta koszula jest cudowna 😍
    U mnie 2017 minął pod znakiem ciąży i porodu, więc był to rok najbardziej wyjątkowy ze wszystkich! A na kolejny rok... Też nie mam żadnych postanowień, a raczej plany i cele, które umieściłam gdzieś tam w ciągu roku, pewne z konkretnym terminem, inne z mniej konkretnym.... Wszystko zależy od córci i Tatusia,któremu czasem 'sprzedam' bobaska, by robić swoje 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Rok 2017 pełen był zaskakujących wydarzeń i nagłych zwrotów akcji :) Od podrzucenia mi kota do informacji, że na 50% mam raka :) Zmieniłam profil działalności i połączyłam bloga ze sklepem internetowym i mam nadzieję, że w 2018 przyniesie mi on wiele radości i wszystko będzie działało tak jak trzeba. W tym roku postanowiłam ćwiczyć regularnie i zadbać o siebie, bo zdrówko jest przecież najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć! Po pierwsze, świetna stylizacja! Po drugie, tez nigdy nie robiłam takich postanowień, jednak zmieniłam zdanie, bo być może jest to dobrym rozwiązaniem. :) Spełnię je!

    Zapraszam do siebie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zawsze rewelka

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku,
    xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo się działo u Ciebir w 2017...
    Ważne ,że masz nową pracę ...
    Szczęśliwego Nowego Roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. "ja po prostu spełniam swoje marzenia" - bardzo celne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna stylówka i zegarek, który wpadł mi od razu w oko. Co do postanowień i planów, raczej planuję niż robię te pierwsze. Z realizacją planów idzie mi zdecydowanie lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zmiany można wprowadzać, podobnie jest z realizacją celów. Nie trzeba czekać do Nowego Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie rok 2017 był czasem wytchnienia i spełniania marzeń. Ruszyłam ze swoim blogiem, odetchnęłam fizycznie i przeżyłam żałobę tak jak tego potrzebowałam po tym jak w 2016 nowotwór zabrał dwie bliskie mi osoby. Też nie planuję, raczej uczę się wdzięczności i dokopuję się do swoich głębokich pragnień.

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie podejście do życia bardzo mi się podoba :) PS Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna koszula. Też przestałam farbować włosy, już kilka lat tego nie robię, ale szafa wciąż wypchana po brzegi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mega tytuł! Ja też tak mam, spełniam marzenia a nie postanawiam być lepszą wersją siebie z dniem pierwszego stycznia! Mysle, ze tak jest najlepiej! Powodzenia w 2018!! A i ja szafę mocno odchudziłam w minionym roku!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam kilka postanowień noworocznych, choć Nowy Rok to raczej tylko pretekst, żeby się ogarnąć. Z zeszłorocznych większość udało mi się zrealizować lub są w trakcie ze względu na długoterminowość np. nauka języków. Też spełniam marzenia, ale nie są uwzględnione w moich postanowieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładna stylizacja. Każdy rok to czas, w którym można coś zmienić. Wystarczy tylko chcieć i działać.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger