Palmitos Park, Gran Canaria


Podczas naszego urlopu nie ograniczaliśmy się tylko do leżakowania na plaży i przed basenem, odwiedziliśmy za to kilka ciekawych miejsc.


Palmitos Park bo właśnie o nim dziś napiszę, to nic innego jak zoo ale jego klimat bardzo odchodzi od zwykłego zoo , głównie za sprawą widoków i atrakcji, które są w planie zwiedzania.



Palmitos Park nie jest położony w samym mieście , dojazd do niego jednak troszkę zajmuje ale połączenia do niego są bardzo proste, jeżdżą tam autobusy, taxówki i samo miejsce nie jest przeznaczone dla dzieci ale i również dla dorosłych.



Za bilety płaciliśmy około 23 Euro za osobę dorosłą, dzieci do lat 4 , około 8 Euro.
Przed kasą na ścianie wisi miarka wzrostu, dzięki której można sprawdzić jak dzieci łapią się cenowo, w naszym przypadku nawet tego nie sprawdzali, tylko zapytano o wiek dziecka.
Są również bilety extra, Palmitos Park + Aqua Park, nas ta opcja jednak nie interesowała.




Bycie tam sprawiało nam sporo radochy, ilość zwierząt jest ogromna a część z nich chodzi po parku bardzo swobodnie.





W Palmitos Park spędziliśmy ponad 4 godziny od samego otwarcia parku, w tym braliśmy udział w dwoch pokazach ze zwierzętami. Warto było! 









Widoki w Palmitos Park są boskie, tego nie da się opisać słowami, tu trzeba przyjechać i to wszystko zobaczyć. Piękne rośliny, ilość zwierząt i te widoki!






sukienka - Pantuniestal.com
okulary - H&M




Pokaz ptaków, wrażenia nie do opisania.





sukienka - ZARA
sandały - New Look
torebka - Tkmaxx
kapelusz - H&M
okulary - Giant Vintage



W samym parku jest kilka punktów w którym można coś zjeść (przekąski takie jak kanapki , babeczki , chipsy, batony i kawa) i jedna główna restauracja w które postanowiliśmy zjeść obiad. Do wyboru pizza, spaghetti, lasagne, różne sałatki i inne.




Zdjęcie autorstwa Lisy ;)



Główny pokaz na który każdy czekał to pokaz delfinów. Kocham te zwierzęta i marzę by zobaczyć je w swoim naturalnym środowisku.








To tylko mała część tego co udało się nam zobaczyć. Ciężko było wybrać fotki do tego wpisu, było ich stanowczo za dużo.


Kilka głównych informacji, gdyby ktoś z Was chciał się tam wybrać.

Do Palmitos Park pojechaliśmy na spontanie, nie kupowalismy biletów online , tylko w kasie Parku.
Parking przed parkiem jest ogromny i nie będzie problemu ze znalezieniem miejsca.
Do parku przyjechaliśmy akurat na samo otwarcie, dzięki czemu nie było kolejek i tłumów, to duży plus przy spacerowaniu w takim miejscu, zwykle irytują mnie tłumy.
Przy kasie Pani daje program parku, dzięki czemu wiemy gdzie i o której godzinie zaczyna się każdy pokaz. 
W parku stoją oznaczenia i mapy, są również toalety i miejsca w których można sobie usiąść by cieszyć się przyrodą.
Pokaz delfinów zaczyna się o 13:30 i drugi chyba o 16.

11 komentarzy:

  1. Piękne miejsce śliczne rodzinne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. To taki styl podróżowania jak lubie

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne miejsce, idealne na rodzinną wycieczkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne zdjęcia, na spontanie wszystko zawsze najlepiej wychodzi;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam surykatki! Jak je zobaczę to głupieje i 100+ zdjęć na raz robię xD Cudowne miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna fotorelacja :)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Joanna Skrzypek3 maja 2018 19:28

    Jestem wielką fanką twoich zdjęć! Też bardzo lubię wypoczywać na wakacjach, bez ciśnienia bo "coś trzeba", a mimo wszystko mądrze korzystać z zasobów, jakie oferują nam lokalne atrakcje. Park wygląda bardzo zachwycająco, też mam córkę i tylko zmotywowałaś mnie, aby zacząć planować podobne wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia :)) Cudne miejsca i delfiny ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja z całego serca polecam przeczytać ten wpis http://wkaloszach.blogspot.cz/2014/04/przeklety-usmiech-delfina.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia! Loro Park jest mega miejscem nie tylko dla dzieci ale i dla dorosłych.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger