#zerowaste i #lesswaste Lekcja 1



Większość z Was,którzy obserwują mojego Instagrama wiedzą, że od jakiegoś czasu mówię głośno o ograniczeniu plastiku. W życie wprowadziłam to już kilka lat temu zanim zaczęło być głośno o #zerowaste i #lesswaste . Był to mały krok do przodu a to właśnie te małe kroki są bardzo ważne.

Zaczęło się przede wszystkim od tych irytujących foliowych woreczków do pakowania warzyw i owoców. Krew mnie zalewa gdy o nich myślę, nic mnie tak nie irytuje jak te idiotyczne woreczki w które większość z nas pakuje pojedyńczo paprykę, bakłażana, cukinię i wszystko w odzielny woreczek, który tak naprawdę nie jest potrzebny! Tak też w końcu kilka lat temu przestałam brać te cholerne woreczki, które i tak lądowały w koszu, bo były tak beznadziejne, że nie nadawały się nawet do ponownego użycia np.do małego kosza w łazience.


Kolejnym krokiem była wytrzymała siatka na zakupy i materiałowa siatka w torebce.

W zeszłym roku doszło kilka poważnych:

#kawa we własnym kubku - nieważne czy wychodzę z domu z kawą , czy kupuję kawę na mieście/w podróży, zawsze noszę ze sobą własny kubek.

#woda we własnym bidonie - nie kupuję wody w butelce, do pracy nosze ze sobą bidon w którym mam wodę, pusty uzupełniam.

#bambusowa szczoteczka zamiast plastikowej - dostępna w Rossman.

#maszynka do golnia na żyletki zamiast plastikowych jednorazówek - równiez dostępna w Rossman i w dodatku wychodzi taniej niż jednorazówki

#PRLowskie siatki, uwielbiam w nich nosić warzywa i owoce, nie dość, że są modne to w dodatku wygodne przy pakowaniu zakupów - https://it-girl.com.pl/19-siatki-prl

#woreczki na warzywa, owoce i wszystko to co możecie dostać luzem w sklepie , cudowny zamiennik foliowych siateczek - https://www.etsy.com/shop/GoodiesByGucia


#owijki , czyli cudowne zastępstwo dla folii , świetne do owijania kanapek, okrywania jedzenie w lodówce itp https://www.etsy.com/shop/GoodiesByGucia

#odkupowanie ubrań, zabawek, mebli itp - może nie każdy lubi ale myślę, że warto się nad tym zastanowić. Sama odkupuję sporo ubrań dla córki i dla siebie z drugiej ręki. sporo zabawek i mebli w domu również mamy używanych. Oszczędzamy na tym sporo pieniędzy i nie wysyłamy sygnału do firm, że muszą produkować więcej rzeczy.

#zbieranie kopert po listach i przesyłkach, które ponownie używam (wystarczy zamazać albo zakleić adres i koperta nadaje się do ponownego użytku)


Tych kroków jest o wiele wiele więcej, które dzielą się na wybory przy zakupach
mleko w kartonie czy mleko w szkle
jogurt w plastiku czy jogurt w szkle
sweter z poliestru made in china czy sweter z bawełny/kaszmiru produkowany w polsce ale nie tylko, najlepsze swetry po taniościach można wyrawać w ciuchlandzie
kawa w plastiku czy kawa we własnym kubku
papryka w folii czy papryka luzem

Wybór należy do nas czy chcemy się zmienić czy wolimy zaśmiecać ziemię. Może gdyby przyszło nam płacić spore pieniądze za wywóz śmieci, każdy z nas zaczął by się zastanawiać nad odpadami, które generujemy. Póki co nikt z nas nie myśli o śmieciach, które zabiera nam z przed nosa śmieciarka, nikt z nas nie myśli co się z nimi dzieje.

Nikt z nas nie jest idealny, każdy lubi pochrupać chipsy, batonika, zjeść słodkiego jogurta z plastiku, nie musimy od razu przerzucać się na produkty wyłącznie bez opakowania i pakowane w papier albo szkło ale jeśli zaczniemy wybierac świadomie i ograniczać plastik, możemy dać sygnał wielkim koncernom, że nie chcemy kupować produktów w plastiku bo to niesie ogromne zanieczyszczneie dla świata. Nikt z nas nie chce pływać w tonie plastiku. 


Zerowaste i lesswaste to nie moda na bycie eko.


A jeśli jeszcze mnie nie śledzicie na Instagram nadróbcie to, publikuję sporo Stories o swoich malych krokach, które są dobre dla naszej planety.

https://www.instagram.com/divanaurlopie/



18 komentarzy:

  1. zaczęłam chodzić na zakupy po pieczywo do sklepu gdzie oferują papierowe torby, mam dosyć foli:/ a trafić gdzie nie ma jednorazówek jest - uwierz mi - ciężko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wprowadziłam na poważnie nie marnowanie jedzenia, torebki przy małym dziecku akurat wykorzystuję ponownie (cóż, pieluchy fiołkami nie pachną). O wszystkich rzeczach o których piszesz już słyszałam i się zgadzam. Kawę zawsze zabieram swoją, taka mi najbardziej smakuje

    OdpowiedzUsuń
  3. #kawa we własnym kubku - nieważne czy wychodzę z domu z kawą , czy kupuję kawę na mieście/w podróży, zawsze noszę ze sobą własny kubek.

    Tego nie zrozumiałem o kupionej kawie we własnym kubku.
    Jaki jest sens takiego działania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własny kubek jest wielorazowy. Jak kupujesz kawę na wynos to prosisz, żeby nalali do Twojego.

      Usuń
  4. mi nie idzie jakoś super dobrze - zwłaszcza przy zakupie napoi w puszkach i plastikowych butelkach. Ale też ciężko o napoje w innych opakowaniach. Natomiast wykluczyłam torby foliowe, czy plastikowe naczynia i właśnie staram się zwracać uwagę na opakowania produktów, w których jest alternatywa :) Małymi krokami do przodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam sporo grzeszków, np chipsy, lody w plastiku ze sklepu (te plastiki zawsze staram się jakoś wykorzystać) batoniki itp. Głównie chodzi o małe kroki, które dają duże zmiany :)

      Usuń
  5. Genialne są te siatki! Z kawą mogłabym się wiele od Ciebie nauczyć ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam pamiętać o własnym kubku jeśli planujesz napić sie kawy na wynos na mieście :)

      ''To tylko jedna słomka i kubek... powiedziało 7 bilionów ludzi''

      Usuń
  6. Ostatnio myślałam nad bambusową szczoteczką :) polecasz jakąś dobrą sprawdzoną?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem Za. Wiele rzeczy robię podobnie. Najbardziej mnie wkurza ze gdy kupuje nawet drobiazg to jest tak opakowany ze to chyba drozsze od produktu

    OdpowiedzUsuń
  8. My też wiele elementów wprawadziliśmy w życie, choć tutaj w Wietnamie jeszcze daleka droga na bycie less waste. Jednak zacząć trzeba od siebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo denerwuje mnie ilość plastiku, która codziennie zalewa sklepy, często już w sklepie wypakowuję produkty czy przedmioty z opakowań, zupełnie niepotrzebne mnożenie śmieci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami idziemy na skróty i wybieramy to co wygodne

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli o mnie chodzi, to pieczywo zawsze wkładam do papierowej torebki, którą później używam np. na kanapki do pracy :D a warzywa wszystkie ładuję do jednego woreczka lub po prostu nie pakuję wcale tylko mam torbę na zakupy, do której wszystko wkładam.
    Na razie tyle się nauczyłam. Dziękuję za rady - niektóre wcielę w życie.

    OdpowiedzUsuń
  12. 2018r był dla mnie odkrywaniem ducha #zerowaste, również o tym pisałam i pokazywałam co mam, tak jak ty masz kubek na kawe, butelke na wode, szczoteczke bambusową ( nawet taką samą tylko że żóltą), lunchboxy, torby na zakupy itp itd... wacham się jeszcze nad maszynką na żyleki ale trochę się jej "boje" ale myśle że w końcu się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele rzeczy odkupuję, bo uważam, że to świetny pomysł i oszczędność.

    OdpowiedzUsuń
  14. Reklamówki i woreczki wykorzystuję wielokrotnie. Cieszę się, bo dzięki filtrowi wody w domu, praktycznie przestaliśmy kupować wodę w plastikowych butelkach.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger