Minimalizm to coś..


Minimalizm to coś co wprowadziłam do swojego życia stopniowo. Początkowo segregowałam i wywalałam niepotrzebne notatki, listy, kartki, bilety i inne zapiski, które jakoś zajomwały zbyt dużo miejsca. Takie porządki robię co kilka miesięcy i dzięki nim mam wrażenie, że dają mi więcej przestrzeni. Podobny minimalizm wprowadziłam na IG a dokładniej w swoich obserwatorach. W ten sposób usunęłam ponad 700 kont ''duchów'', które tylko tam były. Nie potrzeba mi sztycznych followersów, którzy tak naprawdę nie istnieją. Liczba zmalała ale czy tu chodzi tylko o liczby? Nie powiedziałabym. Najbardziej zależy mi na fajnych obserwatorach, którzy nie boją się wyrażać własnego zdania i swoich poglądów 👌😁 A Najważniejszy minimalizm wprowadziłam w porządkowaniu szafy. Niepotrzebne sprzedałam , inne oddałam i w ten sposób w szafie mam tylko i wyłącznie rzeczy, które lubię, w których świetnie się czuję i które noszę. 👌

Nienawidzę chodzić po sklepach (🙅) , sieciówki mnie irytują, powietrze w sklepie jest suche, co mnie drażni, nie umiem tam nic znaleźć dlatego prawie wszystko kupuję online. Są to sklepy internetowe albo rzeczy z drugiej ręki. 💁

Ostatnio w ten sposób kupiłam sobie kilka fajnych rzeczy, które pasują i połowa z nich była używana 👌✨ 

koszula - H&M
spodnie - Bershka (sh)
buty - Tkmaxx
okulary - RitaLanevintage
torebka - ShopDisney
naszyjnik - Slavica Studio.pl


5 komentarzy:

  1. Minimalizm to dobra rzecz jednak nie potrafie jej zastosować w każdej dziedzinie życia

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna stylizacja. Lubię minimalizm, jednak nie do końca pasuje mi on we wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja znów nie lubię kupowac używanych ciuchow, wolę suche powietrze w sieciowkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta torebka jest genialna!!!! Sama bym taką chciała ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Diva na urlopie - fashion blog , Blogger