czwartek, 30 lipca 2015

Zapiski mało istotne.


Siedzę jak zwykle w tym samym miejscu i gapię jak jak zwykle jedno miejsce.
Nad monitor laptopa, bo właśnie tamto miejsce najbardziej przykuwa moją uwagę.

środa, 29 lipca 2015

piątek, 24 lipca 2015

Mainz, miasto nie dla turystów



Przy porannym śniadaniu, objadając się pyszną drożdżówką z musem cynamonowym i budyniem pomyślałam, może bym tak coś naskrobała, bo zdjęcia czekają pół tygodnia na publikację. Niestety za cholerę nie wiem co mogę napisać. Ciągły brak czasu i te dobijające upały mnie wykończą. 
Jest aż ZA gorąco.